Tradycyjne życzenia odchodzą do lamusa
Marzec 22, 2017

Ewolucja tapet ściennych

dom pasywny koło Łodzi

dom pasywny koło Łodzi

Gołe ściany w mieszkaniu straszą pustką i bywają po prostu obskurne, jest wiele sposobów, aby poradzić sobie z wystrojem wnętrz nie wydając zbyt dużo pieniędzy, a jednym z nich są tapety na ścianę.

Upowszechniły się podczas rewolucji przemysłowej w Anglii czerpią z japońskiej sztuki ozdabiania ścian. Wraz z upowszechnieniem druku i spadkiem cen na maszynowo wytwarzane tkaniny powstały pierwsze odpowiedniki gobelinów dla mas. Pierwsze tapety były papierowe, następnie zaczęto używać tkanin jako odporniejszej alternatywy. Pewnym przełomem było tłoczenie tapet, tak aby uwypuklić naniesiony wzór i nadać kolejny wymiar tapecie ściennej.

Prawdziwym przełomem jednak było wynalezienie tworzyw sztucznych, a zwłaszcza w przypadku tapet: polichlorku winylu. Dzięki nim tapety na ścianę zyskały niebywałą wytrzymałość na wilgoć, stały się łatwe w czyszczeniu, a więc i praktyczne. Były więc chętnie wybierane jako wykończenie pokoju dziecięcego, gdzie bez trudu można było zmyć wyczyny malucha szalejącego z flamastrem.

Niedawno, dzięki rozwojowi komputerowej obróbki graficzne jest możliwe naniesienie na tapetę właściwie dowolnego wzoru lub obrazu. Fototapety na ścianę upowszechniły się dzięki Andy’iemu Warholowi stały się znowu modnym gadżetem który wypadało mieć w mieszkaniu. Powtórzone wzory w różnych odcieniach, takie które niewprawny obserwator nazwałby wadą drukarską, a mianowicie nie do końca nałożone warstwy kolorów były strzałem w dziesiątkę. Społeczeństwo zmęczone ugłaskanym stylem rodem z masowych fabryk zapragnęło mieć w swoim otoczeniu coś awangardowego, co byłoby tłem ale jednocześnie pewną formą umasowionej sztuki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *